Nowy film Dolana mnie nie zachwycił, ale pozostawił po sobie coś, co nie pozwala o nim zapomnieć. To klasyczny dramat: jedność czasu, miejsca i akcji. Gra aktorska wymagała solidnego przygotowania, bo trzeba było zagrać gestem, mimiką no i nauczyć się kilku ładnych wersów. Chapeau bas dla Vincenta Cassela za scenę podczas podróży samochodem. Oś filmu to trudna sprawa, z którą niemal codziennie boryka się każdy z nas, bez względu na szerokość geograficzną. Rozmowy z rodziną bywają często trudne, zwłaszcza gdy relacje z najbliższymi są solidnie zaburzone. "Świat dzieli się na dwie połowy, w jednej z nich jest nie do życia, w drugiej nie do wytrzymania."
Marek Hłasko.
poniedziałek, 27 lutego 2017
Niebezpieczne związki. Nowy film Xaviera Dolana [recenzja]
Nowy film Dolana mnie nie zachwycił, ale pozostawił po sobie coś, co nie pozwala o nim zapomnieć. To klasyczny dramat: jedność czasu, miejsca i akcji. Gra aktorska wymagała solidnego przygotowania, bo trzeba było zagrać gestem, mimiką no i nauczyć się kilku ładnych wersów. Chapeau bas dla Vincenta Cassela za scenę podczas podróży samochodem. Oś filmu to trudna sprawa, z którą niemal codziennie boryka się każdy z nas, bez względu na szerokość geograficzną. Rozmowy z rodziną bywają często trudne, zwłaszcza gdy relacje z najbliższymi są solidnie zaburzone. poniedziałek, 16 stycznia 2017
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Obiektywny nieobiektywizm
Gdyby dziś rada gminy Ostrzeszów (którą staram się odwiedzać regularnie i relacjonować jej obrady) zakazała mi wstępu na swoje posiedzenie, to .... szczerze? Olałbym to. I tak siedzisz tam kilka godzin, zrobisz tam maksymalnie jeden temat i to w dodatku mało chwytliwy. Z perspektywy dziennikarza lokalnych mediów trudno mi jest zrozumieć całą tą zawieruchę pod nazwą #wolnemedia. Te ogólnopolskie już dawno odsunęły "przeciętnego Kowalskiego" na dalszy plan traktując go tylko i wyłącznie przedmiotowo. "Kowalski" dla mainstreamowych mediów to dziś polityk tej, czy innej partii. Wiem natomiast jedno: idzie rewolucja w sposobie przekazywania politycznych newsów. Będzie jeszcze mniej obiektywnie, bo za dziennikarstwo wezmą (już wzięli się!) sami posłowie. Proszę Państwa: jesteśmy w informacyjnej czarnej dupie. sobota, 10 grudnia 2016
Budka czasu
Wchodzę sobie dziś do ostrzeszowskiego rynku, a tam dwóch panów demontuje budkę telefoniczną. Taką żółtą, klasyczną. Wielu musiało spędzić tam, wisząc na słuchawce, sporo czasu. Na rozmowach. Kiedyś się rozmawiało, kiedyś się przede wszystkim słuchało. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że to historyczna chwila. Koniec pewnej ery. Z tego, co mi panowie mówili to ostatnia taka budka w powiecie ostrzeszowskim.
niedziela, 27 listopada 2016
Matka Boska na drzewie
Idę sobie na spacer. Niedziela, pochmurny dzień. Na skraju lasu pruślińskiego dostrzegam drzewo. Niby takie same, jak wszystkie obok, ale jednak inne. I pozostawia ten widok we mnie coś więcej niż tylko możliwość zrobienia ciekawej fotki. Zastanawiam się: przecież nikt tak bez przyczyny nie wiesza religijnych symboli na byle jakim drzewie. Ktoś się tutaj zabił? A może kogoś zabito? Nieopodal jest dom, w którym niegdyś stała się wielka rodzinna tragedia....Kto coś wie na ten temat?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

